run-log

run-log.com

wtorek, 16 lutego 2016

Moja tygodniowa rozpiska treningowa - przygotowania do triathlonu

Chyba nie odkryję Ameryki mówiąc, że trenując do triathlonu trzeba być dobrze zorganizowanym. A przynajmniej starać się być. Dlatego wszelkie tabelki i rozpiski stały się naszą nową weekendową tradycją. Bo trzeba jakoś ogarnąć te wszystkie treningi i próbować je wcisnąć pomiędzy pracą, moimi zjazdami na studia, które mam co weekend (tak, w KAŻDY weekend), oraz znalezieniem po prostu czasu dla siebie nawzajem.  Nie jest to łatwe, ale, jak się przekonaliśmy sami na sobie – do zrealizowania. Na szczęście często trenujemy wspólnie, wiec, jakby nie patrzeć, spędzamy czas razem. Tylko troszeczkę inaczej niż inne małżeństwa :D  

Grafik z zeszłego tygodnia:

PON.
WT.
ŚR.
CZW.
PT.
SOB.
NIE.


WOLNE


BASEN


BIEGANIE


TRENING SIŁOWY


BASEN


BIEGANIE






BIEGANIE

BASEN


Po pierwsze – basen. Z pływania jest ze mnie cienki Bolek, przyznaję się bez bicia. Jest to zdecydowanie moja najsłabsza strona, jeżeli chodzi o triathlon. Dlatego się zawzięłam. Nie ma, że boli, że zimno i się nie chce...  Basen ma być! Zauważyłam, że aby moje trenowanie kraula w ogóle miało sens, muszę go ćwiczyć 3 razy w tygodniu – nie mniej. Czasami biorę ze sobą strój na zajęcia na uczelni, gdy podejrzewam, że prawdopodobnie trafi się „okienko” w którym będę mogła iść popływać. Najbardziej cieszy mnie to, że naprawdę widzę już pierwsze efekty swojej pracy - nawet nie wyobrażacie sobie jakie to cudowne uczucie! Zaczęłam po cichu wierzyć, ze po pół roku treningów będzie to wyglądało całkiem nieźle. 

Po drugie – bieganie. 3 razy w tygodniu – optymalnie dla duszy i dla ciała. Bardzo często bieg jest moją formą powrotu z pracy do domu. Gorzej jest z długimi wybieganiami, których ostatnio nie mam czasu robić.  Ale z podkulonym ogonem w tym tygodniu do nich wracam, bo szczerze tęsknię za spokojnym biegiem w moich ulubionych laskach. 

Treningi wzmacniające jest mi najłatwiej zorganizować  - pracuję na siłowni. Robię wtedy trening całego ciała, począwszy od przysiadów, a skończywszy na wszelkiego rodzaju deskach i podciąganiach. Większy nacisk położyłam na trening rąk i pleców (ze względu na kraula) i pierwsze efekty już mogłam zaobserwować na basenie. Korzystam z ketli, hantli, linek TRX i z obciążenia swojego ciała. 


No i spinning. Mam a sobą dopiero  pierwszy trening, więc za wiele się tu wypowiedzieć nie mogę. Ale uwaga - podobało mi się! :D Ku mojemu zaskoczeniu zresztą, bo jakoś nie mogłam uwierzyć, że pedałowanie w miejscu, patrząc się w ścianę, może sprawiać frajdę :D 

Grafik w tym tygodniu przedstawia się tak: 

PON.
WT.
ŚR.
CZW.
PT.
SOB.
NIE.


TRENING SIŁOWY


SPINNING



WOLNE


DŁUGIE WYBIEGANIE


BASEN


BIEGANIE


BASEN


BASEN


BIEGANIE





Nie rezygnuj z celu, tylko dlatego, że jego osiągnięcie wymaga czasu - czas i tak płynie.  






11 komentarzy:

  1. nooo bardzo ambitne plany :) trzymam kciuki w takim razie żeby się wszystko udało zrealizować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetnie. gratuluję zacięcia:) u mnie odpoczynek , a potem przygotowania do pko półmaraton.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super! Od teraz będę ćwiczyła razem z Tobą, według Twojego planu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej radziłabym zrobić swój indywidualny plan ;) Tydzień każdej osoby wygląda przecież inaczej, możliwości też są inne

      Usuń
  4. Super post. :-) Bardzo Ci kibicuję. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że ja nie mam takiej motywacji... kibicuję Ci z całego serca :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Minął już ponad miesiąc, to przydałoby się jakieś podsumowanie efektów, jak było z motywacją i regularnością ćwiczeń itp. :) Czekam na kolejny wpis

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny plan treningowy :) Chyba też z niego skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. I jak? sprawdził się ten plan?

    OdpowiedzUsuń