run-log

run-log.com

środa, 11 lutego 2015

Domowe batoniki energetyczne

Batoniki energetyczne są świetną przekąską po treningu. W sklepach sportowych łatwo można je znaleźć, ale niejednokrotnie zdarza się, że odstraszają zarówno swoją ceną, jak i składem na opakowaniu. Jednym z wielu zalet badania, w którym brałam udział (a o którym pisałam TUTAJ), było rozpisanie diety - dostałam wtedy wiele ciekawych przepisów. Jednym z nich był właśnie przepis na domowe batoniki energetyczne, których przygotowanie i upieczenie naprawdę nie zajmuje dużo czasu. 


Składniki:
200 g płatków owsianych górskich
60 g suszonych moreli (zamiast nich daję rodzynki)
60 g suszonej żurawiny
60 g płatków migdałów
3 łyżki mielonego siemienia lnianego
szczypta soli
1-2 łyżki soku z cytryny
150 g miodu
75 ml płynnego oleju kokosowego (może być także olej rzepakowy lub oliwa z oliwek)
150 ml letniego soku jabłkowego

Wszystkie suche składniki mieszamy w misce i dodajemy sok z cytryny.  W garnuszku lekko podgrzewamy sok jabłkowy, dodajemy go do reszty i dokładnie mieszamy. Odstawiamy na jakieś 5-10 minut. Po tym czasie podgrzewamy miód (ma zrobić się dosyć rzadki) i dodajemy do reszty składników. Na końcu dodajemy olej i dokładnie mieszamy. Masę wlewamy do naczynia żaroodpornego (lub na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia), dociskamy do dna i wyrównujemy powierzchnię. Wstawiamy formę do nagrzanego piekarnika i pieczemy około 20-30 minut w 180 stopniach. Wyjmujemy upieczony baton, odstawiamy do przestygnięcia i kroimy na kawałki. 



Kaloryczność jednego batonika (o wymiarach ok. 3cm x 8cm) to około 199 kcal.

Takie batoniki są też świetnym "małym co nieco", jeżeli mamy ochotę na coś słodkiego. Ale uwaga! Są naprawdę przepyszne i można się od nich uzależnić - należy się pilnować, żeby nie zjadać ich w ilościach hurtowych ;) 



11 komentarzy:

  1. Pysznie wygląda Twój przepis :) Ukradnę Ci go z pewnością :) Pozdrawiam biegowo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. to takie proste??? kurcze,całkiem możliwe ,że się skusze,aczkolwiek dlaczego tak dużo kalorii :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest dużo ;) Po wysiłku i tak należy zjeść, a te 200 kcal wcale nie jest takie straszne :)

      Usuń
  3. chyba na małym batoniku ciężko skończyć jeść takie pyszności.. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Super pomysł, miła odskocznia od ciasteczek owsianych. Chętnie wyprobuje😂

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny przepis! Z pewnością go wykorzystam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. jak długo można je przechowywach po upieczeniu? I jak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Około tygodnia. Naczynie, w którym je upiekłam, owijam w folię aluminiową (żeby batoniki nie wyschły) i przechowuję w piekarniku.

      Usuń