run-log

run-log.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zasada szyi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zasada szyi. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 stycznia 2014

„Zasada szyi” w praktyce, czyli biegacz na chorobowym cz. 2



Można być niezadowolonym z wykonanego treningu? Można. Szczególnie wtedy, gdy w końcu, po pokonaniu tak ogromnej przeszkody jaką jest swoje lenistwo i zawiązaniu swoich butów biegowych, w trakcie biegu szybko zdajemy sobie sprawę, że lepiej jednak byśmy zrobili pozostając w domu. Dla ochrony swojego  zdrowia psychicznego. Bo, przyznać trzeba otwarcie, bieganie czasami wkurza, zwłaszcza w okresie własnej, ludzkiej niemocy. I powiem to głośno: dzisiaj miałam najgorszy dzień biegowy w całym moim krótkim, biegowym życiu. 

piątek, 3 stycznia 2014

Biegacz na chorobowym



żródło

Byłam zbyt pewna siebie. Głosiłam wszem i wobec, że mnie temat grypy i przeziębień nie dotyczy. Czułam się niezniszczalna. Nadeszła jednak lekcja pokory i choróbsko dopadło także i mnie. I to takie, że ścięło mnie z nóg. Mam za swoje.