O tym, że nakładki antypoślizgowe
dla biegaczy naprawdę istnieją dowiedziałam się przez przypadek – wcześniej nie
miałam pojęcia, że takie cuda istnieją. Dlatego też, gdy jeszcze przed
nastaniem prawdziwej zimy wypatrzyłam je w sklepie, natychmiast je kupiłam. Jak
się okazało – miałam nosa, a nakładki są teraz w użyciu.